
Była żoną pewnego żołnierza, który wyruszył na wojnę. Po jakimś czasie sąsiedzi rozgłaszać poczęli, iż mężczyzna ten zginął na polu walki. Kobieta pozostawała w żałobie aż do dnia, kiedy w miasteczku pojawił się nowy batalion. Wtedy też poznała młodego żołnierza, w którym się zakochała. Żołnierz ten jednak opuścić musiał miasteczko. Kobieta w ciąży pozostała sama. Tego samego dnia, kiedy na świat przyszło jej dziecko, do miasta powrócił odział wojska, w którym przebywał jej małżonek - w rzeczywistości nie zginął. Kobieta w poporodowym szoku, ubrała się bardzo szybko, owinęła swoje nowonarodzone niemowlę i wybiegła z domu bez zamykania drzwi. Biegła tak i biegła w środku nocy, aż dotarła do strumyka, który szybko ją pochłonął.

No comments:
Post a Comment